Join for FREE | Take the Tour Lost Password?
Shop deviantART for the
holidays and save BIG!
Click here! :holly:
[x]

deviantART

 

Hassan, Hussan, czy jak mu tam :P

Sat Dec 15, 2007, 1:25 PM
  • Mood: It's Hot
  • Listening to: starocie
  • Reading: nic
  • Watching: nic
  • Playing: nic
  • Eating: nic
  • Drinking: wielkie nic - leki....
Wróciłam! :strong: Silna i mocna jak pasta do zębów :brushteeth:, z impetem w głąb jak proszek do prania. Ale mam porównania...I znowu nie czuje kiedy rymuje ... No w każdym bądź razie siedzę sobie w półmroku każdego wieczoru w roku i jak bum bum przeznaczam go na wnioskowanie =>Blondi myśli :confused:
Paradoksalne stwierdzenie nr.1
Siedzę na czterech literach
Paradoksalne stwierdzenie nr.2
Gdyby kózka nie skakała to by nóżki nie złamała :#1:
Ha! Paradoksalne stwierdzenie nr. 3. Naturalnie z podkreśleniem terminu "skakać", którego synonimem będzie słowo "Hasać". Bo jak wiemy hasać może wiele rzeczy, na przykład pchełki przez kudełki, motylki z kwiatka na kwiatek, króliczki na łące, a nawet ludzie mogą hasać ! W ciemnych zakątkach swojego domostwa. :jackdirt: Przy czym tutaj pojawia się nam rodzaj hasania dźwiękonaśladowczego wzbogaconego o tenor, częściej sopran czy meco-sopran, :sing: z dodatkiem bitowego podkładu przedmiotów martwych. Pomyślmy hmm... :confused:..zresztą w takich sytuacjach myśleć niepodobna, gdyż wszytko się samo myśli za siebie. Tak więc hasamy sobie, wszystko wokół nas hasa i my jesteśmy rozhasani i jest gitowo. :giggle: Paradoksalne stwierdzenie nr.4.
Ale zróbmy hasaniu teraz zadość. Bo jak wszystko inne, także i ono musi mieć swoją jakąś genezę :D Tak więc :reading: genezą słowa "hasać" jest partykuła HA! plus SSAĆ.
HA!- jako zaskoczenie, wielofunkcyjne, uniwersalne , pasuje do każdej sytuacji :blahblah: np: gdy sobie coś przypomnimy, gdy wygrywamy, może być również częścią naszego "HA HA HA" . Nastę;pnie mamy SSAĆ-jako stwierdzenie bądź określenie sprecyzowanej czynności. HA! łączymy z SSAĆ, wycinamy "s" z wykrzyknikiem, i daje nam to pełny wyraz.
Tak więc HA! SSIEMY! , :#1: a ssać można wszystko: cyca, mleko :milk: , soczek z prądem :drunk: , z procentem, przez słomkę naturalnie. Pamiętamy również by na tę czynność stawiać większy akcent, gdyż jak wszyscy wiemy: "przez żołądek do serca", a potem można hasać we dwójkę na przykład. Gdziekolwiek, kiedykolwiek, jakkolwiek. kwestia gustu i osobistych preferencji. :meditation:
Oto dochodzimy w tym naszym całym hasaniu do punktu szczytowego, a mianowicie do wielofunkcyjności. Bo przecież hasać możemy po górach, w łóżku, w skarpetkach...ale ja to najbardziej lubie hasać po kuchni, bo wtedy mój żołądek mi hasa. Ze szczęścia naturalnie. W takim, a nie innym razie, ja sobie pójde teraz pohasać w poszukiwaniu żarełka, :donut: a reszte zostawiam Wam. Róbta co chceta z tym hasaniem, wedle indywidualnych upodobań, byle sięnie zmęczyć :D

Devious Comments

love 0 0 joy 0 0 wow 0 0 mad 0 0 sad 0 0 fear 0 0 neutral 0 0
:iconmadevil8:
hmm... Udowodniasz nam że blondynka potrafi myśleć?. Zniszczyłaś mi mój delikatny światopogląd na płeć piękną. Bynajmniej "Ha!" plus "SSAĆ", Nie wydaje mi się aby to była właśnie geneza tego słowa. Lecz ja dużo na ten temat nie wiem więc nie będę się wypowiadać

hasam ... w tym momencie zostało mianowanie u mnie synonimem słowa "ssać" "pić" "zdziwienia" itd.


A teraz każdy ułoży ciekawe zdanie ze słowem hasać

"Hasam hasającego Hasaja hasając po kuchni"
"Pije harnasia w kuchni"

--
Światło widać jedynie w ciemności
[link]
:iconwaldix:
jak to "nie męczyć"...? po to się HaS(s)a żeby sie zmęczyć, zrzucić trochę kalorii w atmosferze uciechy, nawet w kuchni !! a nie tylko w łóżku, górach czy skarpetkach. Soczek z prądem tudzież procentem wspomaga chęć na hassanie w odpowiednim oczywiście towarzystwie bo hasać samotnie to już nie to samo.

--
łatwiej wytykać komuś niż unikać własnych błędów a doświadczenie dobra rzecz - kupiłbym kilka kilo, cena nie gra roli...
:iconmadevil8:
Paradoksalne stwierdzenie nr.1
Siedzę na czterech literach

D.U.P.A bądź P.U.P.A :D

--
Światło widać jedynie w ciemności
[link]
:iconmarcysiabush:
no niemożliwe :P

--
She's a widow, all in Red, with his Red, still wet :frail:
:iconmarcysiabush:
Kurcze nie sądziłam, że komuś będzie się chciało czytać te moje bzdury :P hehe. Nie bierz tego do siebie, to są tylko moje urojone myśli spisane na kartkę hehe. Ale to miło że się zainteresowałeś . Zapytam jeszcze, zburzyłam ci twój delikatny światopogląd na płeć przeciewną to znaczy w jakim sensie ? Można wiedzieć jaki ten twój światopogląd był :) ?

--
She's a widow, all in Red, with his Red, still wet :frail:
:iconwaldix:
życia nie znasz :D

--
łatwiej wytykać komuś niż unikać własnych błędów a doświadczenie dobra rzecz - kupiłbym kilka kilo, cena nie gra roli...
:iconmarcysiabush:
znam na tyle by być z niego niezadowoloną...

--
She's a widow, all in Red, with his Red, still wet :frail:
:iconmarcysiabush:
to nie dobrze, powinieneś hasać:D

--
She's a widow, all in Red, with his Red, still wet :frail:

Journal History

Site Map